Czy montaż sufitu napinanego to skomplikowany proces remontowy
Przyznam szczerze, że nie jestem fanem długich remontów, więc wiadomość, że sufit napinany w kuchni można zamontować w jeden dzień, brzmi jak marzenie. Nie trzeba kuć, szlifować ani malować – po prostu naciągają membranę i gotowe. Ale czy to faktycznie takie proste? Czy montaż nie wymaga jakiegoś specjalnego przygotowania pomieszczenia, np. wynoszenia mebli albo demontażu lamp? Słyszałem też, że do montażu używa się ciepłego powietrza, więc ciekawi mnie, czy może to jakoś wpłynąć na wyposażenie kuchni. Czy ktoś z Was miał okazję obserwować ten proces i może opisać, jak to wygląda w praktyce?


  PRZEJDŹ NA FORUM